Autor |
Wiadomość |
Dusza Ciemności - Viven
Samotnik

Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 204
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z nikąd
|
|
|
|
- Mogę przebywać gdzie chcę. - Fuknęła w stronę Kapłana. Przeniosła wzrok na Śnieżną i wywróciła oczami beznamiętnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pon 21:55, 25 Lut 2008 |
|
 |
|
 |
Śnieżna Wichura
Gość
|
|
|
- Buntuj się, buntuj.- wychrypiała oschle. - Samotnicy i tak daleko nie zachodzą...- wymruczała prawie niesłyszalnie.
|
|
Śro 17:15, 27 Lut 2008 |
|
 |
Agresja
Gość
|
|
|
-Dobrze powiedziane.-mruknęła, pojawiając się za ŚW.
|
|
Śro 18:02, 27 Lut 2008 |
|
 |
Śnieżna Wichura
Gość
|
|
|
- Witaj, moja droga Agresjo. - powiedziała słysząc ochrypły głos wadery.
|
|
Śro 18:37, 27 Lut 2008 |
|
 |
Dusza Ciemności - Viven
Samotnik

Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 204
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z nikąd
|
|
|
|
- A co Was obchodzi dokąd dojdę? - Mruknęła wywracając oczyma. - Nic wam do tego. - Warknęła i usiadła w cieniu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 19:14, 27 Lut 2008 |
|
 |
Śnieżna Wichura
Gość
|
|
|
- Ja tylko stwierdzam. - prychnęła.
|
|
Śro 19:23, 27 Lut 2008 |
|
 |
Agresja
Gość
|
|
|
-Może obchodzi, może nie obchodzi.-stwierdziła, uśmiechając się pogardliwie.-Witaj.-dodała ciszej, zerkając na ŚW.
|
|
Czw 0:12, 28 Lut 2008 |
|
 |
Black Pearl
Przywódca Wojowników

Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 3565
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z daleka
|
|
|
|
*przypaletala sie tu wslad za jej znajomymi.XD wyszla z krzakow z jakimis malymi listkami w siersci, otrzepala sie i podeszla do Swira i usiadla kolo niej opierajac sie o nia bokiem i szczezac jak to miala w zwyczaju*
-nie zebym podsluchiwala ale tak sie sklada ze slyszalam koncowke waszej jakze pasjonujacej rozmowy...*zaczela z charakterystyczna dla neij przekora w glosie*XDDDDDDDDDDDDD
-o ile dobrze wiem w gropie razniej....*stwierdzila kladac sie kolo Swira i zamiatajac delikatnie ogonem po ziemi, spojzala po wszystkich wilkach*
-a tak przy okazji to ja tu w jednej sprawie ten tego jestem*powiedziala przypominajac sobie cel dla ktorego tu przyszla*XDDDDDDDDDD
-Wiec moze sie tak chochane ruszycie i pojdziemy an male polowanko co??*spytala patrzac spod przymrozonych slepi do na Agr to na Swira a potem zucajac krutkie spojzenia pozostaly*XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 0:22, 28 Lut 2008 |
|
 |
Śnieżna Wichura
Gość
|
|
|
Uśmiechnęła się w powitaniu do Pearl.
- Polowanko? Ach, bo Ty jak zwykle nie możesz usiedzieć w jednym miejscu.- powiedziała żartobliwie.
|
|
Czw 8:21, 28 Lut 2008 |
|
 |
Black Pearl
Przywódca Wojowników

Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 3565
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z daleka
|
|
|
|
-no przeciez siedze w jednym miejscu...co chesz??*powiedziala na zaty*XDDDDDDDDDDDDD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 19:47, 28 Lut 2008 |
|
 |
Agresja
Gość
|
|
|
/ nie dokończyłyśmy tamtego, na ludzi xP
Skinęła pyskiem BP.
-Jak chcesz..-mruknęła jedynie.
|
|
Czw 19:55, 28 Lut 2008 |
|
 |
Szept
Młoda Krew

Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: nie mam miejsca, które nazwać mogłabym domem.
|
|
|
|
- samotnicy mogą zajść dalej, niż wam się wydaje... - powiedziała, choć tak cicho że nie była pewna czy wilczyce ją słyszały. sama nie wiedziała, czemu w ogóle się odzywa, ale coś ją do tego popchnęło, tak samo jak do zjawienia się tutaj. - dochodzą inaczej, niż wilki w watahach, to nie jest to samo życie... samotnik żyje ze sobą, żyje z naturą i odnajduje rodzinę w lesie, nawet pośród własnej samotności. nie trzeba należeć do watahy, by gdzieś dojść... w watasze istnieje współpraca, zalety i wady, korzyści z jedności i wielości... życie każdego jest inne, nie każdemu odpowiada życie w watasze.
głos wilczycy był cichy, melodyjny, wydawał się lekko wibrować, choć jednocześnie przez wszystko przez co przeszła, stał się lekko zachrypnięty.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 20:01, 28 Lut 2008 |
|
 |
Agresja
Gość
|
|
|
-Dziękuję, dobrze znam zalety i wady życia samotnika.-skwitowała dość chłodnym tonem. Nie lubiła, gdy zbyt wiele wilków szwendało się po Ashwind, czuła się opiekunką tego miejsca. Przeniosła wzrok na BP i ŚW.
|
|
Czw 20:03, 28 Lut 2008 |
|
 |
Szept
Młoda Krew

Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: nie mam miejsca, które nazwać mogłabym domem.
|
|
|
|
- wobec tego wiesz, że rozsądzanie, czy lepsze jest życie samotnika czy w watasze, należy tylko do wilka przed którym taki wybór staje.. - mruknęła. nie przejęła się chłodnym tonem, była do niego przyzwyczajona. zastanawiała się tylko, czy gdziekolwiek znajdzie się miejsce, gdzie poczuje się swobodnie. czując niechęć wilczycy, cofnęła się lekko.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 20:08, 28 Lut 2008 |
|
 |
Agresja
Gość
|
|
|
Wzruszyła jedynie barkami. Do niedawna jeszcze czuła się w Ashwind jak w domu, znała na pamięć każdą salę, komnatę korytarz.. Sama nie wiedziała czemu, jednak poczuła się, jakby odebrano jej coś wspaniałego, najlepszego przyjaciela.. Bez słowa wstała, ruszyła przed siebie. Dopiero po pewnym czasie obejrzała się. Zatrzymała wzrok na BP i ŚW.
-Na mnie czas.-stwierdziła.-Znajdziecie mnie..-urwała, zastanawiając się, gdzie teraz może się podziać.-No, gdzieś na pewno.-dodała, po czym opuściła to miejsce.
|
|
Czw 20:11, 28 Lut 2008 |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|